Strona główna » Najdziwniejsze kryptowaluty dostępne na rynku

Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że kryptowaluty charakteryzujące się dużą kapitalizacją rynkową, takie jak bitcoin, czy ethereum są najbardziej zauważalne w szeroko pojętych mediach. Co jednak z tymi walutami, które zamiast namacalnej użyteczności oferują niedorzeczność (nie mylić z głupotą) i uczucie obcowania z ewidentnym żartem? Oddajmy im sprawiedliwość! Dlatego w tym artykule przedstawimy najdziwniejsze waluty cyfrowe dostępne na rynku.

Wymienienie ich jest o tyle karkołomnym zadaniem, że strona CoinMarketCap informuje nas o liczbie ponad 1500 aktywnych kryptowalut. Bez obaw, skrupulatnie przyjrzeliśmy się tym co bardziej groteskowym, abyście Wy nie musieli! Kto wie, może część naszych czytelników potraktuje je jako tanie kryptowaluty z potencjałem?

Garlicoin, czyli apetyczny altcoin

Społeczność reddita jest w stanie wypromować mało znane kryptowaluty do tego stopnia, że stają się swego rodzaju fenomenem. Szczególnie gdy mowa o memecoinach. Tak było z dogecoinem (który celowo nie został uwzględniony w tej liście, ponieważ w pewnym momencie przestał być “jedynie” internetowym żartem, a stał się, z braku lepszych słów, poważną sprawą od strony wartości rynkowej), a podobna sytuacja ma miejsce z garlicoinem — spełnieniem marzeń dla osób czekających, aż ktoś w końcu połączy ich dwie ulubione rzeczy, czyli kryptowaluty i chleb czosnkowy.

Garlicoin korzysta z technologii Litecoin (LTC). Wedle twórców oferuje tanie i szybkie transakcje, niską barierę wejścia i pełen focus na zagregowaną wokół tego projektu społeczność. Jednak naszym zdaniem, jego esencja zawarta jest w następującym zdaniu znajdującym się na dedykowanej stronie internetowej garlicoina: “Garlicoin jest gorący po wyjęciu z pieca i gotowy, aby służyć ci swoją maślaną dobrocią”.

Useless Ethereum Token – pierwszy “uczciwy” altcoin na rynku

Powszechnym zjawiskiem w każdej branży jest inspirowanie się dokonaniami największych graczy i próba reinterpretacji ich na swoją modłę. Nie inaczej jest w przypadku świata krypto i ethereum stanowiące źródło inspiracji dla kolejnych osób chcących wejść na rynek ze swoją walutą cyfrową. Przy czym część z tych projektów jest elementem ICO (Initial Coin Offering) – metody crowdfundingu polegającej na zbieranie kapitału przez startupy dzięki dedykowanym kryptowalutom.

Jaka jest ciemna strona tego typu rozwiązań? ICO potrafią być rozdmuchiwane przez wiele tygodni/miesięcy, a po ich rozpoczęciu sieć Ethereum jest przeciążona na minimum kilka dni. Co gorsza, nie są to pojedyncze, mocno oddalone od siebie w czasie sytuacje. Mało której kryptowalucie udaje się osiągnąć realny sukces, a nagromadzenie lichych walut cyfrowych wyłącznie wzmaga frustrację zwykłych użytkowników.

Jeden z nich, zmęczony Initial Coin Offeringami, postanowił wykorzystać swoją dezaprobatę w ciekawy sposób. Stworzył on bowiem Useless Ethereum Token, którego określa mianem “pierwszego na świecie 100% uczciwego ICO Ethereum”. Jakie korzyści oferuje ludziom decydującym się zainwestowanie w ten projekt? Przede wszystkim transparentność, ponieważ to przedsięwzięcie nie ma mieć w domyśle żadnej wartości. Zerowa perspektywa zarobkowa równa się małej liczbie inwestorów zapychających sieć. To się ceni!

Cthulhu Offerings – altcoin dla fanów Lovecrafta

Zdecydowany faworyt autora tego tekstu. Na początek nieco kontekstu dla osób niezaznajomionych z twórczością pisarską H.P. Lovecrafta: termin Cthulhu odnosi się do zarówno do stworzonej przez niego mitologii pod tą samą nazwą, jak i jednej z prominentnych w tym uniwersum istot, należącej do grona Wielkich Przedwiecznych. Mowa tu o potężnych bytach wpływających na sny i umysły ludzi. Sam Cthulhu jest gigantycznym potworem morskim pochodzącym z innego wymiaru, który śpi na dnie Pacyfiku, czekając, aż uwolnią go jego wyznawcy. 

Przy czym ta konkretna kryptowaluta, opartej na blockchainie Quark nie zapewniła sobie miejsca na tej liście wyłącznie z powodów inspiracji. Rzecz obija się o jej użyteczność.

Otóż twórcy Cthulhu Offerings poszli o krok dalej i ich token pozwala na wzięcie udziału w swego rodzaju zabawie. Ten traktowany jest bowiem jako “ofiara” dla samego Przedwiecznego, aby ten wybudził się ze snu. Innymi słowy, inwestorzy traktowani są jako kultyści. Sic!

W żadnym razie nie wyczerpaliśmy tematu, jeśli chodzi o najdziwniejsze waluty cyfrowe. Regularnie na giełdach kryptowalutowych pojawiają się nowe kryptowaluty, więc jeśli konkretne przypadki szczególnie przykują naszą uwagę, to nie omieszkamy o tym wspomnieć!

Dziękujemy za zapoznanie się z artykułem! Zachęcamy do regularnego odwiedzania naszego bloga kantorowego dla najnowszych wieści ze świata kryptowalut!


Najnowsze wpisy



Najnowsze wpisy